CZEKOLADOWA SZAFA PRL-UUUU

Nie brakuje eksponatów z PRL w miejscu gdzie bywam codziennie :) - normalnie kopalnia pamiątek z tamtych lat. Dzisiaj znalazłem szafę czekoladopodobną normalnie aż oczy mi się “uśmiechli”

szafa czekoladowa

zajebiste widoki i ten zwinięty papier między drzwiami żeby się nie otwierały. Ehhhh kiedy to było, te niewygodne krzesła trzeszczące w trakcie siadania. Gdzie podziały się paczki z kawą i herbatą co należały się każdemu jak psu buda. Gdzie to wspaniałe mydło tureckie które chuj wie czym pachniało. Komu to kurwa przeszkadzało?? No ja się pytam. Co się stało z komuną która wyrabiała 300% normy a ludzie stali tygodniami w kolejkach żeby kupić gównianej jakości mebel … NO KURWA GDZIE ???

Jednego nie żałuję to dobre ekologiczne żarcie gdzie po zjedzeniu postnych ziemniaków i wypiciu mleka człowiek czuł się cool. Nie paliło go ogniem piekielnym w jelitach a o wstrzykiwarkach przy produkcji wędlin nikt nie słyszał .. no może Lem już coś wiedział ale nie zdradzał tajemnicy.

A tu mała kolekcja czekoladopodobna:

pierniki mazowieckie

herbatniki wedla

ciasto celestyna

Miód również w tamtych czasach był zdrowszy a i pszczoły bywały w mieście.

Poskrzeczeć z FUZEM :)

Dzisiaj minęła rocznica rozjebania muru berlińskiego i tak jakoś mnie naszło żeby kilka fotek zrobić z przeszłości. Tak się składa że wynajmuję lokal w muzeum komunizmu więc daleko nie miałem.  Te muzealne będą później bo ten gorący materiał muszę pokazać szybko. Jestem pod wrażeniem inwencji twórczej kapel DEATH :) joł, joł …

kupie fuzawokalista udzieli głosu

Już NE już NE MUŻU …

Ja chyba się qrwa zabiję własną pięścią przed lustrem żeby na to nie patrzeć. Jakaś firma z antypodów mami ludzi polskim miodem z Nowej Zelandii i promuje się na frazy:

  • polski miód
  • miód polski

miody manuka,miód manuka,miód polski,polski miód
…. no qrwa a dlaczego nie NOWOZELANDZKI ??? Już nikt tego miodu w Nowej Zelandi nie wpierdala z chlebem czy bułką zapijając mlekiem?? Dlaczego ktoś robi z ludzi idiotów w tak perfidny sposób dla napchania kabzy??

miody manuka,miód manuka,miód polski,polski miód

Sranie w banie zarządzanie …

Pracujemy sobie spokojnie nie wprowadzając nerwowej atmosfery w firmie … Dzielimy się pracą i nie przeszkadzamy sobie - “tydzień na tydzień” Ja mam spokojnie rozplanowany terminarz i radzę sobie spokojnie. Owszem bywają sytuacje kiedy “gwiazda” wpadnie do firmy i chce już z pianą na ustach :D - ja zachowuje spokój i mówię - “Pana/Pani zlecenie jestem w stanie wykonać za 1-1.5 godziny i wcześniej się nie uda. Krótka dyskusja klient wymięka i jest mój :)

Mój wspólnik postępuje zgoła inaczej:

- wspólnik ” za 15 minut praca będzie do odbioru, już się zabieram” - klęka na kolana - klient jest górą i sra na wspólnika (poprostu ma go w dupie)
- klient “a czy dostanę rabat? ”
- wspólnik “tak oczywiście 15% się należy jak psu buda” - qrwa jego mać - moja praca poszła w pisdu :(

Wpada “gwiazda do firmy” :
- gwiazada - “mam plik ale trzeba w nim dokonać zmian”
- wspólnik - “tak zaraz pomożemy tylko spojrzę co to jest” - pierdoli się z tym circa 2 godziny - klient zleca pracę której wartość przekracza 3.60 złotych - w tym czasie pracownicy wykonują pracę na jutro rano o wartości 7000 złotych i każdy przydał by się do roboty.

TERAZ INNE SPOTKANIA Z PRACĄ:

Mam wolne … hihi bo to nie mój tydzień. Wracam z moją ukochaną żoną od znajomych i jadę tak żeby przejechać przed oknami firmy - PATROL :D
Jest godzina 23.40 i co widzę … :( firma działa wspólnik zapierdala - dlaczego????? Bo żona mu nie pomaga a w domu ma przejebane - zawsze go woła “Maaaaaarian, Maaaaarian weź to zrób, odwieź kogoś, kup mi lody. Też bym spierdalał od niej daleko bo ONA jest:

  • infantylna
  • nie inteligentna
  • pruderyjna
  • totalny zaścianek
  • zazdrosna do bólu

…. chyba wystarczy - jak to przeczytasz znaczy że lepszyś od Pudziana.

Babciu dlaczego masz takie wielkie oczy

baci oczy

Bo qrwa szukam dowodu …