Witam i o zdrowie pytam
Co dziś jadłeś na śniadanie?
Wstaję rano i czuje się trochę nijako. Zastanawiam się co robiłem wczoraj?? Nic nie robiłem bo jestem bakterią tak jak wielu innych. Co chwila ktoś próbuje mi wmówić że jest lepszy … bo co?? Bo chodzi do kościoła i z przymusu zrobi zakupy matce której w duszy nienawidzi. Obłuda i zachłanność zżera dusze neokatechumenatu, nie potrafią w zaślepieniu robić dobra. Ich teoretyczna miłość przerodziła się w nienawiść i zaślepienie.
Nie parkuj tu proszę.
A co ty kurwa święta jesteś … spierdalaj będę parkował gdzie mi się spodoba.
Nie zamykaj furtki bo “apteka do mnie przyjeżdża’
A co ty kurwa święta jesteś … spierdalaj będę zamykał jak mi się spodoba.
Nie wyrzucaj odpadków z jedzenia mamy nasze zwierzęta i proszę.
A co ty kurwa święta jesteś … spierdalaj będę wyrzucała jak mi się spodoba.
To mały przykład współżycia z 60 letnia panią Leokadią i jej synem Robertem, są to osobniki wspólnie się wspierająco-pierdzące. Pani Leokadia ma kartę przetargową dla syna a syn tańczy jak mamusia zagra. Mamusia ma względne stany świadomości i nie do końca wiadomo co z tej pieczeni będzie. Robercik to neonek i wybzykał 4 pokemony które odziedziczą głupotę po nim, jego matce i żonie … własne obserwacje.